CZY KROPLA DESZCZU MA KSZTAŁT ŁZY?

Jako dziecko z Berkshire Hills na zachodzie stanu Massachusetts, zwykle z lękiem obserwo­wałem zbliżanie się jednego z najbardziej wido­wiskowych zjawisk natury — letniej burzy. A czyż ten spektakl nie wywierał równie wiel­kiego wrażenia i na dorosłych? Całą naturę pobudzało zrazu gwałtowne pociemnienie nieba, na którym wzbierały kipiące chmury, a zaraz potem widać było błysk i postrzępione zygzaki i słychać huk grzmotów przewalających się po­nad doliną. To wszystko stanowiło tylko prelu­dium do lawiny deszczu, który niechybnie na­stępował, lecz wtedy przeważnie byłem już w domu, przyciskając nos do okna. Zwiastunami ulewy były wielkie krople, które rozpryskiwa­ły się na szybach, pozostawiając długie ślady w kształcie łez. W miarę jak kropel przybywało, ich ścieżki zaczynały zlewać się ze sóbą, aż wreszcie cała szyba pokrywała się nieprzerwa­ną cienką warstewką wody.

Witaj na moim serwisie o hobby! Mam nadzieje ze wpisy jakie tutaj zamieszczam przypadły Ci do gustu i dzięki nim zdobędziesz takie informacje jakich potrzebujesz ! Zapraszam doczytania !
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)