WIELE PRÓBEK WODY

Pobraliśmy wiele próbek wody deszczowej i w dni, gdy było dużo soli morskiej w powietrzu, i w dni, gdy było iei mało, i w dni z przelotnym deszczem, i w dni z potężną ulewą. Wahania wielkości kropel desz­czowych, liczby cząstek soli morskiej, zasolenie deszczu, wszystko to wskazywało, że koncepcja cząstek soli morskiej dających początek kroplom deszczowym jest słuszna.Czy to przypieczętowuje ostatecznie koncep­cję Woodcocka? I tak, i nie. Uprościłem tę całą dyskusję i teraz muszę wskazać na pewne po­wikłania. Natura nie bywa tak uproszczona, jak byśmy chcieli. Trzeba wykonać jeszcze dużo pracy, zanim będziemy mieć pewność, że cząst­ki soli zachowują się właśnie tak, jak przypusz­czamy. Czeka nas bardzo ważne doświadczenie; trzeba chwytać kolejne krople deszczowe i ba- i dać je pojedynczo na zawartość soli. Niełatwo to zrobić.

Witaj na moim serwisie o hobby! Mam nadzieje ze wpisy jakie tutaj zamieszczam przypadły Ci do gustu i dzięki nim zdobędziesz takie informacje jakich potrzebujesz ! Zapraszam doczytania !